Hamburg & Heide Park

7 Komentarze
heidepark (22)

Wizyta w Heide Parku marzyła mi się od zawsze. To nic, że jako dziecko cierpiałam na chorobę lokomocyjną. Przejażdżka roller coasterem była na mojej liście marzeń i pokochałam to tak bardzo, że kilka miesięcy po wizycie w Soltau zdecydowaliśmy się odwiedzić również wiedeński Prater. Im bardziej mój błędnik czuje się zagubiony, tym większą czuję euforię i chcę więcej i więcej!
Ale do rzeczy – z Berlina do Hamburga kursuje wiele autobusów, my zdecydowaliśmy się na berlinienbus – można ustrzelić bilety w całkiem przyjemnej cenie. Bilety do Heideparku można kupić w różnych cenach, w zależności od tego, czy chcemy mieć zagwarantowaną dobrą pogodę (prościej rzecz ujmując – w przypadku brzydkiej pogody możemy wykorzystać ten bilet innego dnia). W naszym przypadku to nie wchodziło jednak w grę. Bilet całodzienny bezzwrotny kosztuje 46 euro, ale ponieważ nie mieliśmy samochodu, a pociągi w Niemczech są drogie, to ja uparcie szukałam i udało mi się znaleźć Kombiticket, za 45 euro już z dojazdem (godzina w jedną stronę) z Hamburga do Soltau :)

W samym Heide Parku nie miałam czasu na robienie wielu zdjęć – 7 godzin na miejscu ledwo starczyło nam na „obskoczenie” większości atrakcji, a nawet zrezygnowaliśmy (dla dobra naszych żołądków 😉 ) z przerwy na lunch! Następnym razem być może rozważymy zakup dodatkowej karty upoważniającej do wstępu na wszystkie atrakcje bez stania w kolejce.

Heide Park to wspaniała przygoda, polecam z całego serca!

Na zwiedzanie Hamburga pozostał nam sobotni wieczór (idealnie, by wybrać się na Reeperbahn 😉 ) i pół niedzieli. Bardzo ładne miasto, wspaniale położone, z przepiękną architekturą. Idealna opcja na weekend!

heidepark (21) Hamburg1 heidepark (6) IMG_0709 IMG_0751 IMG_0788 IMG_0791 IMG_0812 _MG_0814

Follow my blog with Bloglovin

  • Nigdy nie byłam w Hamburgu, ale na zdjęciach wygląda pięknie. Co do Heide Parku – chyba bym się nie zdecydowała na większość atrakcji, chociaż czasem kusi mnie, żeby spróbować. Ale kręci mi się w głowie na sam widok … zdjęcia roller coastera :)

    • Pewnie nie każdy polubi takie atrakcje, ale ja np. wyrosłam z choroby lokomocyjnej i teraz uwielbiam kolejki! 😀

  • Och, to nie dla mnie, byłam tylko raz na kolejce w Aalboru i parę razy na młyńskim kole, wystarczy mi tych wrażeń na wysokościach 😀 Ale pamiętam, że dużo wycieczek od nas z miasta było w czasie podstawówki :) Wtedy to jeszcze było inaczej, wyjazd za granicę, zupełnie inny świat, masa emocji dla takiego dzieciaka… 😀

    • Taaak, chyba jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku? Ja również, jak byłam w podstawówce, to był szał na Heide Park – nawet pamiętam, że brat a jakimś szkolnym konkursie wygrał piórnik z postaciami z Heide Parku 😀

      • Też mi się ta wydaje, że podobny rocznik :) Z takich szałowych wyjazdów, na które nigdy się nie załapałam, był jeszcze wyjazd do fabryki bombek w Złotoryi – tego to akurat do dzisiaj żałuję, bo na pewno by mi się spodobało 😀

        • A o tym nie slyszalam, moze dlatego, ze to nie moje okolice (brawo Asia, jakbys do Hamburga miala blizej :D). Za to w moim miescie byl w latach 90. jeden z pierwszych porzadnych basenow i wiem, ze nawet wycieczki z Wroclawia czy Pozania przyjezdzaly na nasz Akwawit 😀

          • A to my z rodziną też się czasami tam wybieraliśmy, zanim zbudowali Aquapark bliżej, w Polkowicach :)