How to find your perfect camera?

4 Komentarze
2016_01_14_selfie

Długo szukałam odpowiedzi na pytanie, jakiego aparatu potrzebuję. Wiedziałam mniej więcej o co mi chodzi, ale dojście do konkretnego modelu zajęło mi kilka tygodni poszukiwań i lektur. Dziś powiem wam jak krok po kroku doszłam do zakupu mojego aparatu.

I’ve been looking for a perfect camera for quite a long time. I knew more or less what I need, but before I found a perfect model I spent few weeks on reading and research. Today I’m going to tell you how I found my perfect camera.

1. Określenie, czego potrzebuję

Jeśli kompletnie nie wiesz czego chcesz, odsyłam Cię do Natalii. Jeśli jej grafika Ci nie pomoże, to ja już nie wiem co Ci pomoże!

Moje oczekiwania:
– aparat lekki, mniejszy od lustrzanki
– cel: wyjazdy, zdjęcia na bloga, street photography
– przede wszystkim: chcę się uczyć fotografii! (możliwość rozwoju)
– mile widziany wizjer
– mile widziany odchylany ekran
– mile widziana stabilizacja obrazu
– możliwość zapisu w formacie RAW
– istotna żywotność baterii
– ilość pikseli – 10MP wystarczające

2. Określenie budżetu

W moim przypadku w grę wchodziło maksymalnie 400 euro, już z podstawowym obiektywem.

3. Sprawdzenie dostępności, porównanie cen

Jak się okazało, kilka z wytypowanych przeze mnie wstępnie modeli zostało wyprodukowanych np. tylko na rynek azjatycki. Albo były to stare modele, niedostępne już w sprzedaży. A ja dla własnej wygody/pewności/spokoju ducha/bezpieczeństwa chciałam kupić aparat stacjonarnie. I już.

4. Porównanie wytypowanych modeli

Najbardziej czasochłonne zajęcie. Sprawdziłam wszelkie testy aparatów, oglądałam robione nimi zdjęcia, czytałam opinie, pytałam znajomych interesujących się fotografią. Dla uporządkowania myśli stworzyłam tabelę porównawczą. Udostępniam ją dla Was, może akurat komuś się przyda?

Porównanie_aparatów_Autumn_in_Berlin_blog

5. Ostateczna decyzja

Decyzja zapadła. Nie była tak bardzo trudna jak mi się wydawało, moją hybrydę wybrałam metodą wykreślania tych, w których coś mi nie pasowało, musiałam też pójść na drobne ustępstwo – aparat nie posiada stabilizacji obrazu, ale „obeszłam” ten fakt stabilizacją w obiektywie. Wybrany przeze mnie aparat okazał się też być największym z tej listy, ale wciąż daleko mu gabarytami do typowej lustrzanki, bez problemu mieści się w mojej torebce :) Od jakiegoś czasu Panasonic Lumix DMC-G5K towarzyszy mi codziennie, razem tworzymy dla Was posty. Pozdrawiamy!

_______________________________________

 

1. Clarify, what do you need

My expectations:
– not too heavy, smaller than a reflex camera
– for travel, blog and street photography
– main goal: I want to learn!- preferred: viewfinder, movable screen, image stabilization
– saving images as RAW files as well
– battery life important
– number of pixels: 10 MP is good enough

2. How much money you can spend?

In my case it had to be no more than 400 euros (including basic lense)

3. Check availability and compare prices

It turned out, that some of cameras I was considering were available in Asia only, or were produced a couple years ago and not available anymore. For safety reasons I wanted simply go to the Saturn/Media Markt or other stationary store.

4. Compare all models

It took me a lot of time. I have checked all available tests of different cameras, watched pictures, read reviews, asked friends, who are interested in photography for a longer time than me. To make the decision easier, I made this little table – maybe you will need it one day?

Camera_comparison_autumn_in_berlin_blog

5. Final decision

Finally, decision made! It wasn’t as difficult as I expected, I chose my mirrorless camera simply by eliminating other models, which features I didn’t like. I had to decide for a little compromise – my camera doesn’t have an image stabilization, but it’s present in a lense. This model is the biggest one, but still it’s much smaller than typical reflex camera and it easly fits in my bag. For the last few weeks I’ve been testing my Panasonic Lumix DMC-G5K and so far I’m happy with my decision. Cheers!

 

Follow my blog with Bloglovin

 

  • Ciekawy post! Ja aparatu nie wybierałam, po prostu korzystam z Canona, którego dawno temu kupił mój tata – a że teraz to ja robię najwięcej zdjęć w rodzinie, to ja się nim opiekuję, a wszystkim innym wystarczają smartfonowe kamerki 😉

  • Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem czegoś lekkiego do kręcenia filmów. Lustrzanka jest bardzo ciężka, a jeśli nie posiadamy „operatora” to ciężko samemu złapać fokus. U mnie także zakupy tego typu rzeczy łączą się z długim okresem poszukiwań (czego nie lubię). Na szczęście mój mąż często robi research :)

  • Pingback: Unforgettables 4 – Autumn in Berlin()

  • Pingback: Unforgettables 4 – Autumn in Berlin()