25 faktów o mnie

3 Komentarze
Grecja_Kalymnos_Holidays

1.  Nie znam życia bez aparatu ortodontycznego. W dzieciństwie nosiłam aparat ruchomy, w liceum stały, a po jego zdjęciu okazało się, że ortodontka totalnie rozwaliła mi zgryz, usuwając niepotrzebnie zęby (dzięki doktorku!). I tak, od niemal czterech lat, męczę się z kolejnymi drutami. Ale już widać światełko w tunelu!

2. Bardzo lubię kawę, jednak piję ją jedynie dla walorów smakowych, bowiem wcale nie działa na mnie pobudzająco.

3. Od jakiegoś roku pracuję (a raczej próbuję pracować) na linuxie. #jestemnerdem

4. Moja pierwsza w życiu praca? A klik!

5. Nie pamiętam swojego numeru telefonu. Ani numeru indeksu. Długo też nie potrafiłam zapamiętać kodu pocztowego. Aż cud, że ogarniam wszelkie kody pin! Paradoksalnie, mam niezłą pamięć do dat.

Bałtyk_wakacje_z_psem6. Moim największym spełnionym marzeniem był mój ukochany pies, Ares. Spędził ze mną niemal połowę mojego życia. Niebawem minie rok, gdy nie ma go z nami, a ja do dziś się z tym nie pogodziłam.

7. Piszę dziennik. Zbieram też bilety czy wizytówki z miejsc, które odwiedziłam. Ponadto staram się robić jak najwięcej zdjęć i na koniec roku drukuję swoje ulubione i tworzę album.

8. Zbieram magnesy z miejsc, które odwiedziłam. I najbardziej boli mnie, że mam zabudowaną lodówkę.

9. Kocham  fotobudki. Koniecznie te retro, analogowe, gdzie na wydruk zdjęcia trzeba poczekać ładnych parę minut. Na szczęście w Berlinie jest ich całkiem sporo :-)

10. Po moich ostatnich zawirowaniach życiowych i ze studiami zaczęłam wierzyć w przeznaczenie.

11. Kocham seriale medyczne. Jestem uzależniona od „Chirurgów”, choć ostatnie sezony są do bani!

12. Lubię adrenalinę. Oczywiście zdrowy rozsądek zwycięża i nie ma mowy o urządzaniu wyścigów samochodowych na drodze 😉 Ale kocham roller-coastery i marzy mi się skok ze spadochronem!

13. Mam tyle pomysłów na podróże (włącznie ze szczegółowo rozplanowaną podróżą dookoła świata, czego dokonałam w wieku lat trzynastu), że chyba musiałabym rzucić wszystko i zacząć żyć z pisania przewodników, inaczej mi życia na zobaczenie wszystkiego nie starczy!

2010_02_austria06114. Moją ulubioną porą roku jest zima, zdecydowanie wolę temperaturę -15 stopni niż +30. Paradoksalnie zimą jestem też bardziej aktywna, uwielbiam wszelkie sporty zimowe!

15. Laski mają silikon w cyckach, a ja mam w oku. Surprise!

16. Bardzo nie lubię „oficjalnych” (tak, do tego rodzaju zalicza się również umawianie wizyty u lekarza) rozmów telefonicznych.

17. Moi dziadkowie są polonistami i najfajniejszymi ludźmi na świecie! Jako dziecko spędzałam u nich każde wakacje i weekendy, a babcia organizowała mi dyktanda; pewnie dzięki temu nie zapomniałam poprawnej polszczyzny na obczyźnie!

18. Mam słomiany zapał.

19. Słoń mi nadepnął na ucho, ale raz śpiewałam na jednej scenie razem z Norbim „Kobiety są gorące”.

20. Zawsze, będąc w górach, muszę zjeść naleśniki w jakimś schronisku. To mój odpowiednik batonów energetycznych.

21. Aspiruję do tytułu perfekcyjnej pani domu, syfu nie zniesę. Z tym że kiepsko mi idzie gotowanie.

22. Bardzo nie lubię niemieckiej wymowy mojego imienia (no sami powiedzcie: Johana – jak to brzmi?!). Z drugiej strony, gdy przedstawiam się jako Asia, wszyscy są skonsternowani.

23. Bywam zapominalska, ale dzięki temu, że wszystko pieczołowicie notuję (kocham piękne notesy!) nic nie umknie mojej uwadze.

24. Jestę inżynierę. No kurczę, brzmi to znacznie lepiej niż magister! (a obrona tego drugiego jeszcze przede mną)

Pulpit2

25. Studia i życie za granicą nauczyły mnie samodzielnego rozwiązywania problemów i nieprzejmowania się błahostkami. I dodały mi odwagi. W sam raz, bo te 25 lat to chyba najwyższy czas na dorosłość, co?

Save

  • Pingback: Hour by hour – Autumn in Berlin()

  • O dziwo ja pamiętam wiele numerów, ale nigdy nie mogę sobie przypomnieć numeru telefonu mojego męża. Trochę mu smutno z tego powodu :(

    • Ja nie pamiętam własnego i zawsze jest zabawna sytuacja gdy muszę komuś podać mój numer, gdy mój chłopak jest ze mną wtedy on dyktuje 😀